Właśnie zwolniłam się z pierwszej pracy. Uprzejmie proszę teraz o sprawdzenie daty poprzedniej notki. Już? A teraz proszę o sprawdzenie daty tej notki. Już? Wspaniale, w takim razie tym oto prostym sposobem można sprawdzić jak długo byłam pracowniczką. Nie żeby praca mi się nie podobała. Skądże, była „dosyć ciekawa”, o ile ciekawym można nazwać wydzwanianie do osób i wciskanie im różnych usłóg. Ale nie o to mi chodzi. Na moją decyzję nie miała wpływu forma pracy,ale nasi, jakby to ładnie ująć- „nadzorcy”, którzy zbyt wiele wymagali i cały czas utwierdzali nas w przekonaniu, że jednak jesteśmy beznadziejni (ech… zupełnie jak na moich lekcjach chemii- której pozbyłam się przechodząc do 3 klasy :D ). Jednak przepracowałam moje ćwierć etatu i aktualnie jestem na 2 tygodniowym urlopie aż do 31 lipca. Podsumowywując: nie dość, że to moja pierwsza praca, pierwsza rezygnacja to jeszcze na dotateg pierwszy urlop :)
Z pracą jest jak z mążczyzną, jak go rzucasz to kamień potrafi czasem spaść z serca. :P