yennyfer blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

40.

4 komentarzy

Jak zapewne wszyscy widzą i podziwiają, zmieniłam wystrój. Jak bedę miała więcej czasu to postaram się stworzyć cos bardziej wartościowego^^”. Chce tylko podkreślić, że ów lay należy oglądać w rozdzielczości 800×600 w trybie bez włączonego F12, bo inaczej literki w bok uciekają /tak, wiem, nie dopracowałam tego:/.

Sprzymierzona z Wampirkiem jestem na wojennej ścieżce z pewną nauczycielką. Nię bedę wymieniała tutaj jej nazwiska, bo szanuję ustawe o ochrobie danych osobowych. O co poszło? Za wszystko, za całokształt twórczy. Dziś i tak doznałam już jeden szok, widząc nauczycielkę, która powinna być aktualnie na macieżyńskim jeszcze z przynajmniej 2 tygodnie! Na szczęście zniknęła prawie tak szybko jak się pojawiła. Miejmy nadzieję, że chciała sobie przedłużyć urlop ^^”

kolejna odsłona wesołej twórczości lekcyjnej Wampirka & Yen

LEKCJA BIOLOGII

Magda podparła podbródek na dłoni i wdziecznie ziewnęła. Spojrzała zaspanym wzrokiem na tablicę.
-Yyyy- inteligentnie odezwała się, widząc co lezy na ławce

Były to wstrętne grzyby, a dokładniej ich plechy, które wyglądały jak drzewo wyjedzone przez korniki!
Poczuła, że zbiera jej sie na mdłości. Zaczęła się niespokojnie wiercić. Mdłości przestały jej dokuczać, ale znów zaczęła sie niebezpiecznie gibać na krześle.
Wychodząc z klasy (spokojnie) wpadła na nią Anka alias Yen alias Dusiołek.
-Jezu, zdechłabym w tej klasie-wysapała- Oliwkowo-niebieska pleśń…
Magda skrzywiła się z niesmakiem i parodiując zachowanie nauczycielki wleciała na kolege z klasy.

-Sorry…-powiedziała.
Chłopak popatrzył się dziwnym wzrokiem na obie dziewczyny, uśmiechnął się, puknął w czoło i poszedł dalej. Anka zaczęła śpiewać- He was a punk!-Po czym Magda się do niej dołączyłą i szły tak obie przez pełen niebezpiecznych przeszkód-nauczycieli-korytarz.
Po chwili cała szkołą dołączyła się do nich i… He was a boy! She was a girl! Can I make any more obvious?…
Ułożyły do tego układ choreograficzny-połączenie makareny z asereje. Po zakończeniu tańców, Magda wpadła na genialny pomysł. Nie, nie wagary…
Jeszcze warto dodać, że pani S (słusznej postury matematyczka) zaczęła tańczyc na stole i było bardzo ciekawie.
Magda postanowiła wybłagac matematyczkę by udali się z klasą poskakać na bungee.
Pani S oczywiście zgodziła sie, ale dopiero w wakacje! Cała klasa sie popłakała i zalała swoimi łzami CAŁĄ szkołę.
Dlatego ją zamknięto i wakacje w tym roku rozpoczęły się wcześniej. Gdy zadowolona z siebie i całego świata Ania -po udanym skoku bungee- cała uhahana biegała po łące, Magda położyła się twarzą do ziemi i tkwiła w tej pozie przez dłuższy czas.
Anka zapytała się: Co robisz? Magda odpowiedziała:Słucham Bajora!
-Widzę, ze jest to wciągające zajecie- i odskoczyła w dal.

39.

1 komentarz

Tfu! Pfu! Ekch, ekch! Ależ się tutaj zakurzyło i ile pajęczyn! Powinnam się wsytdzić, naprawdę, ale chyba brak mi samokrytyki.
Do daleszego etapu olimpiady nie dostałam się i zabrakło mi 2 punktów…
Jakoś sobie poradzę^^” /niepoprawna optymistka/.
Odkryłam super, ekstra, rewelacyjną itp., itd.- książkę „Achaja”- migiem biec mi do księgarni kupować oba tomy! To poprostu trzeba przczytać!
Uuu, ble, właśnie oglądam zdjęcia do Resident Evil cośtam. Ohyda. Dobra, ale mniejsza z tym. Nie bedę nikogo zanudzała moimi przemyśleniami i relacjami żołądkowymi.
Nadszedł czas by wielkopomne dzieło autorstaw Wampirka i mojego ujrzało światło dzienne:
Characters:
Wampirek alias Magda
Yennyfer alias Ania
Magda przechadza się po pokoju co chwila tracąc równowagę i wpadając na ścianęAnka w tym czasie topi się w umywalceMagda wpada na wyśmienity pomysł! Kupi sobie…rybkiAnka nagle pojawia sie w kanale ściekowymMagda spotyka po drodze kolegę, który z fascynacją przygląda się płytką chodnikowymAnka spotyka stado szczurów, któremu przewodzi Ola(kol. z klasy, która jest…”inna”)Ola ma na sobie piękny, cudowny i co najważniejsze:MODNY…łańcuch z rury kanalizacyjnej (cóż…kol. twierdzi, że ozdoby kupuje sobie w metalshopie na rogu gdzie tak właściwie sprzedają wanny, rury itp.)Nie wspominając o tym, że jest on różowy. Na dodatek przefarbowała sobie włosy według kanalizacyjnej mody Wróćmy teraz do Magdy i jej interesującego spotkania.
-Co robisz?-pyta kolegi.
-Yyyyy, obserwuję fascynujący rozwój psychiczny płytek chodnikowych- odparł i powrócił do swojego zajęcia.
-Yyy-odpowiedziała Magda-to pracuj dalej.
Kolega zaczyna skakać z radości gdyż jedna z płytek urosła o milimetr!
Magda mówi: Ty idioto! To jest płytka, którą rozwaliłeś, a potem skleiłeś, a że zrobiłes to wszystko…TO MASZ!Dziwne pomysły Wampirka…->dopisek Yen.
I z diabolicznym uśmiechem na ustach daje mu kopniaka. Kolega błyskawicznie chwyta się za obolałą kostkę i zaczyna wdzięcznie podrygiwać przy akompaniamencie ulicznego grajka
I zadzwonił dzwonek. To wszytsko działo się rok temu…


  • RSS