yennyfer blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2004

38.

2 komentarzy

Wróciłam z olimpiady. Nareszcie mam to za sobą! Pomimo nierozgarniętej polonistki trafiłam bezpeicznie do szkoły, w której miał odbyć się konkurs. Pytania… Cóż, do łatwych to one na pewno nie należały. Podejrzewam, że będę mogła się pochwalić kilkoma błędami ortograficznymi i interpunkcujnymi. Jak mi poszło? Ogólnie to chyba nie jest strasznie. Czy przejdę dalej? Nie mam zielonego pojęcia, ale za dwa dni będą wyniki…

ania.gif

37.

2 komentarzy

Mało piszę, mało piszę, tak, WIEM! Ale to bynajmniej nie jest moja wina… Moją uwagę skupiam na przygotowaniach do olimpiady polonistycznej i aktualnie rzygać mi się chce od nauki! Wypiłam sporą filiżankę kawy i wcale nie poprawiło mi to nastroju, może tylko oczy mniej sie kleją. Zaczynam aktualnie trzeci dzień ciężkiego wkuwania. Siedzę od 9 rano do 19 wieczorem i wertuję zeszyt z notatkami, książki, słowniki wyrazów obcych, słowniki lektur dla liceum, encyklopedie, książki o Polsce w XX wieku itd. Nawet nie mam czasu poczytać siostrze V części Harry`ego i mam z tego powodu wyrzuty sumienia, bo przecież to moja wina, że zostawiam wszystko na ostatnią chwilę, ale fakt faktem gdybym zaczęła się uczyć miesiąc wcześniej to dziś nic bym z tego nie zapomniała.
Tak sobie patrzę na drzwi z naklejkami zrobionymi farbkami do szkła : Wujcio Voldzio, Sevi Snape, Syriuszek, Draco Malfoy i myślę: „coś ze mną jest nie tak”, ale co tam^^”. Chyba muszę wrócić do moich „kochanych” słowników, notatek itp. Proszę trzymać za mnie kciuki żebym od tego nie oszalała…

ania.gif

36.

3 komentarzy

Wróciłam ze szkoły! Nareszcie wolne (chociaż tylko 2 marne dni). Postaram się zrelaksowac przed egzaminami, bo przecież zazwsze uczę się dzień przed testem więc nie widze powodu dla którego miałabym się uczyć w sobotę czy w niedzielę. Wolę poczytać siostrze V część Harry`ego (najlepszą książkę jaką w życiu czytałam! wyprzedziła nawet lotr^^”) albo poczytać coś dla siebie np. „Kto mi dał skrzydła”.
Wampirek przyniósł mi dziś do szkoły nasze opowiadania lekcyjne z tamtego roku więc jeśli uda mi się je uporządkować to je przepisze i tu umieszczę.
Wampirek wciąż upomina się żebym wrzuciła tu jej wierszyk…

„Ania”
Dusiołek lubi robić światłocienie,
bo czeka na oświecenie,
ma brzydkie ego,
ale cóż z tego, mój kolego!
Ma same piątki,
bo zakuwa w piątki.
Ma brzydkie okulary,
jak pan Hilary,
Jej nowa fryzura wygląda na robotę kocura,
Mieszka na Azorach
i jest nawiedzona.
I to już koniec wierszyka,
bo lekcja biologii mi umyka.

To według Wamiprka skróconyopis mej szanownej osoby, prosze nie zwracac uwagi na to, że został on nabazgrolony w trakcie jak zwykle nudnej lekcji biologii. ^^”

ania.gif


  • RSS