Witam,(kichnięcie) chcę wszystkim obwieścić, że jestem chora(apsik!), ale i tak wykopsają mnie na jutrzejszy sprawdzian. Co tam, grunt, że dziś mam wolne. Jakby ktoś się pytał to własnie leżę w łóżku, bo:”Nie baw się komputerem, musisz się wygrzeać, chyba nie chcesz być chora na weekend”. Niby nie chcę, ale co tam i tak bedę siedziała w domu w zabarykadowanym pokoju, otoczona stosem materiałów o Jagiellonach. Pomimo tego, że czuję się jak półtrup (racja, nie wiem jak czują się półtrupy, bo nigdy żadnego nie spotkałam, ale podejrzewam, że niewiele różni się to od mojego obecnego stanu, dobrze, że chociaż w klawisze trafiam) i tak pójdę na dzisiejszy występ mojej siostry. Ubrana „ciepło” i w „czerwonym bereciku” pomaszeruję w stronę sali teatralnej. Wampirku, a w piątek pójdziemy do księgarni wiesz po co:) (sięga po chusteczkę).

ania.gif